Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

sobota, 6 września 2014

Zielony kapelusz nad Centrum Nauki „Kopernik”. Ogród z widokiem na Warszawę

Kilka dni temu Warszawa wzbogaciła się o bardzo interesujący ogród, który powstał na dachu tłumnie odwiedzanego Centrum Nauki „Kopernik”, uchodzącego za jeden z najnowocześniejszych ośrodków kulturalno-naukowych w Europie. Otwarcie ogrodu opóźniało się. Kilkakrotnie je zapowiadano i odkładano. Ale wreszcie stało się! Można już wejść i popatrzeć – nie tylko na bardzo ciekawy ogród, ale również na rozciągającą się z niego wspaniałą panoramę Warszawy.
Główny architekt gmachu Centrum - Jan Kubec – wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że ogród jest bardzo ważnym elementem bryły budynku. Jego projekt nawiązuje do skał rzeźbionych przez wodę i wiatr i ma się kojarzyć z erozją geologiczną. W krajobrazie ogrodu dominują zatem formy przypominające wygasłe kratery wulkaniczne ( w środku zamontowane są świetliki, doświetlające niektóre pomieszczenia budynku), a ścieżki mają kolor zastygłej lawy. Roślinność jest raczej niska, uboga, sucholubna. Ogólny widok ogrodu od razu skojarzył mi się z wulkanicznym krajobrazem wyspy Lanzarote. Może właśnie tam zrodziła się koncepcja tego niezwykłego ogrodu...
Krater "wygasłego" wulkanu


Ogród położony jest na wysokości 12 m i liczy sobie ponad 8000 m kw. powierzchni. Tworzenie tak dużych ogrodów na dachach budynków budzi mój podziw. Ileż problemów trzeba przewidzieć, żeby taki dach „działał” prawidłowo. Obciążenie, drenaż, izolacja, bezpieczeństwo, nie mówiąc już o doborze roślin, które zechcą rosnąć w takich skrajnie trudnych warunkach (nasłonecznienie, wiatry, susza, itd.). To inżynierski i ogrodniczy majstersztyk!
Widok na warszawską ikonę...


Na tablicy przed wejściem do ogrodu jest informacja, że posadzono tu rośliny kseromorficzne, czyli genetycznie przystosowane do życia w trudnych warunkach i odporne na niedostatek wody. Takie rośliny można spotkać również w Karpatach, na halach położonych powyżej górnej granicy lasów. Donice, w których rosną rośliny mają różną głębokość – od 10 do 30 cm. W najpłytszych rosną niskie byliny – jak zawciąg nadmorski, rogownica kutnerowa, rojniki. W najgłębszych posadzono krzewy – jałowce, pięciorniki, kosodrzewinę, szczodrzeńce. Bardzo ładnie wyglądają też donice z jukami i kępkami kostrzewy. Chodziłam wśród tych donic próbując dostrzec, czy są one automatycznie podlewane. Bardzo trudno jest dostrzec doskonale zamaskowane korą rurki nawadniające. Jednak bez nawadniania nawet tak odporne rośliny nie wytrzymałyby długo. Podobno na dachu Kopernika ułożono aż 6 km rurek nawadniających!
Zawciąg nadmorski - jeden z gatunków kseromorficznych


Bardzo ciekawa jest nawierzchnia ścieżek. Jest to drobny grys bazaltowy czarnego koloru, który ustabilizowano żywicą. Nawierzchnia jest dzięki temu trwała i odporna.

Specjalne drewniane platformy pozwalają wspiąć się kilka stopni wyżej ponad płaszczyznę ogrodu i obejrzeć roślinne kompozycje z góry.

Warto wybrać się do tego niezwykłego ogrodu również po to, aby zachwycić się rewelacyjnymi widokami Warszawy, jakie rozpościerają się z dachu Centrum.

Na dach można wejść - albo wjechać wózkiem - bardzo długą rampą, która znajduje się zarówno od strony północnej, jak i południowej gmachu.

Ogród jest dostępny dla wszystkich za darmo, podobnie jak w sąsiednim BUW-ie. Będzie czynny od maja do końca października w godz. 10.00 -17.00, z wyjątkiem poniedziałków.


Wykonawcą i współprojektantem ogrodu na dachu Kopernika jest firma Werbena Art.

Ten imponujący ogród ma ponad 8000 m kw. powierzchni
Rośliny rosną w specjalnie zaprojektowanych donicach 
Wulkaniczna wyspa...?
W tle panorama Starego Miasta z Zamkiem Królewskim
Kępki kostrzewy ładnie wpisują się w krajobraz ogrodu
Kolorowe wrzosy, a w tle Most Syreny  i Stadion Narodowy
Warszawa widziana z ogrodu na dachu Centrum Kopernik

2 komentarze:

  1. Bardzo, bardzo sie ciesze z kolejnego ogrodu na dachu:) I to ogolnie dostepnego.
    Obserwowalam powstawanie ogrodu na dachu BUWu. I uwielbiam tam spacerowac. Chetnie sie wybiore i tu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, Kasiu. Zresztą, ten nowy widać też z dachu BUW-u.

      Usuń