Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

czwartek, 10 sierpnia 2017

Rarytasy i unikaty. Ogród przy szkółce Future Gardens

Kilkanaście dni temu miałam okazję odwiedzić ogród pasjonatki i kolekcjonerki roślin pani Marzeny Burdziałowskiej. Ogród ten (a właściwie dwa ogrody) znajduje się w Nowej Wsi Tworoskiej na Śląsku (w okolicach Tarnowskich Gór).
Ścieżka ze starego bruku w ogrodzie przy szkółce
Hortensjowe krzewy i "drzewko"
 
Bokkonia, ciekawa bylina do cienia, osiągająca pokaźne rozmiary

Pani Marzena od wielu lat pasjonuje się ogrodnictwem. Jej ogrody są wyjątkowe, ponieważ pełno w nich unikatowych gatunków roślin, pochodzących nawet z innych stref klimatycznych. Zainteresowanie roślinami całego świata pani Marzena pogłębia podczas licznych podróży zagranicznych. Odwiedza wtedy ogrody (w czym jest mi bardzo bliska), zachwyca się roślinami, fotografuje je, a niektóre z nich próbuje nawet zaszczepić na polskim gruncie, a konkretnie we własnym ogrodzie. Nie zawsze się to udaje, ale czasem „niemożliwe” staje się możliwe… Popatrzcie tylko na ogromną gunnerę brazylijską, gatunek który uchodzi za zbyt wrażliwy na polskie mrozy i nie polecany do naszych ogrodów. 
Gunnera, rosnąca nad stawem przy szkółce


Pani Marzena posadziła ją 4 lata temu nad stawem. W tej chwili kępa ogromnych liści gunnery ma dobrze ponad 2 metry wysokości i wygląda na to, że roślina czuje się bardzo dobrze w polskich warunkach. Pani Marzena twierdzi na dodatek, że ogród znajduje się w zastoisku mrozowym i zimowe chłody są tu nie dość, że maksymalne, to jeszcze długotrwałe. Z obserwacji i wiedzy właścicielki wynika, że gunnera bardziej niż na mrozy jest wrażliwa na nadmierną wilgoć w podłożu podczas zimowego spoczynku. Przy odpowiednim traktowaniu gunnera jest jednak w stanie przeżyć nawet przy silnych mrozach. Stanowisko w pobliżu stawu jest dla niej idealne, ponieważ roślina ta lubi wilgotne powietrze. Na zimę pani Marzena ogromne liście gunnery ścina i przykrywa nimi karpę korzeniową. Na to układa warstwę suchej słomy, na słomę daje jeszcze agrowłókninę i przykrywa to wszystko od góry folią bąbelkową, przyszpiloną do podłoża. Folia bąbelkowa spełnia podwójną rolę – z jednej strony zabezpiecza okrycie przed rozwiewaniem przez wiatr, a z drugiej strony – przeciwdziała zamakaniu korzeni. No, może jest z tym trochę zamieszania, ale czy efekt nie jest tego wart…….? Ja byłam pod wrażeniem! Owszem, widywałam gunnery, ale najbliżej w Anglii i Holandii, gdzie klimat jest zdecydowanie łagodniejszy niż u nas. W polskim ogrodzie takiego okazu do tej pory nie widziałam.
Jeden z ogrodów pani Marzeny położony jest przy szkółce roślin. Jest utrzymany w dość swobodnym stylu. Znajdziecie tu grządkę z ziołami, zakątek z hostami, kolorowe rabaty w stylu wiejskim. W trakcie urządzania są też kolekcje pokazowe kalin, hortensji i magnolii.
Wielokolorowa rabata z floksami

Rabata traw ozdobnych

Tu zgromadzono wszystkie siewki rudbekii, które wysiewają się po całym ogrodzie

Malowniczy staw z kaskadą w ogrodzie przy szkółce

Drugi ogród, znajdujący się po sąsiedzku, to prywatny ogród właścicielki, otaczający jej dom. Ten jest bardziej jednorodny stylistycznie i bardzo elegancki. Ogród ładnie wpisuje się w otaczający go leśny krajobraz. Już na pierwszy rzut oka widać, że właścicielka jest również fanką hortensji. W ogrodzie jest mnóstwo hortensji bukietowych prowadzonych w formie niedużych drzewek. Hortensjowe drzewka podsadzone bylinami lub niewielkimi trawami ozdobnymi to naprawdę piękny widok i świetny pomysł do każdego ogrodu, nawet bardzo małego. 
Rabata przy tarasie w ogrodzie prywatnym

Prawie wszędzie rosną różnej wysokości hortensjowe "drzewka" (krzewy są tak prowadzone)

Oczywiście, oprócz hortensji bukietowych pani Marzena pokazała mi także kilka innych gatunków hortensji, które podobno przemarzają w polskich warunkach, a u niej jakoś rosną… Poza tym rosną tam również rozmaite bambusy, ogromny kielichowiec o kwiatach roztaczających zapach dojrzałych jabłek  i  jeszcze mnóstwo innych niezwykle ciekawych roślin.
Delikatne kwiaty hortensji piłkowanej

Kompozycja kwaśnolubna - różanecznik, hortensja, magnolia i bluszcz

Hortensje na górze i na dole...

Zapytałam, co tu tak pachnie jabłkami. Okazało się, że kwiaty kielichowca... 

Różnokolorowa kompozycja, choć wcale nie kwiatowa...

W prywatnym ogrodzie pani Marzeny jest również nieduże oczko wodne

Ścieżka z desek, biegnąca wzdłuż domu

A tu bardzo ładna ścieżka z kamieni zatopionych w trawniku

Z pasji i miłości do roślinności pani Marzena kilka lat temu założyła szkółkę, a od niedawna prowadzi też internetowy sklep z roślinami. Zarówno szkółka, jak i sklep specjalizują się właśnie w roślinach unikatowych, a także w najnowszych odmianach.  Jeśli więc poszukujecie jakiegoś wyjątkowego rarytasu do swojego ogrodu – kielichowca, albicji, pięknotki, stewarcji lub innego unikatu – warto zajrzeć do sklepu futuregardens.pl.

Można też oglądać ogród przy szkółce przy okazji wizyty w Nowej Wsi Tworoskiej. Bardzo polecam zakupy na miejscu. Takiej ilości najróżniejszych gatunków i odmian hortensji nie widziałam jeszcze w żadnym innym sklepie ogrodniczym!
Nie widziałam też do tej pory tak dużej gunnery, rosnącej w polskim ogrodzie...

6 komentarzy:

  1. Ogrody piękne, a gunnera warta zachodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gunnera naprawdę cudna! I dobrze się czuje na Śląsku, mimo że co roku pod zimowym przykryciem żrą ją norniki.

      Usuń
  2. Piękny ogród. Czyli na wszystko znajdzie się sposób jak się tylko chce :D
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie szczególnie podoba się ten prywatny ogród. Ścieżki, świetne schody przy tarasie, otoczenie stawu (choćby te bergenie w tarasie). Dzięki za fajną relację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam szczęście, że właścicielka szkółki akurat była na miejscu. Nie dość, że pozwoliła mi wejść do ogrodu i sfotografować go, to jeszcze oprowadziła mnie po nim, opowiadając o różnych roślinach. Nie mogłyśmy się nagadać! Ogród jest bardzo ciekawy i nastrojowy.

      Usuń