Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

sobota, 31 maja 2014

Ogrody Bagatelle w Paryżu. Wspaniała kolekcja róż w XVIII-wiecznym parku

Jeśli ktoś kocha róże, a w czerwcu wybiera się do Paryża, powinien koniecznie odwiedzić park Bagatelle z jego wspaniałą różanką. Ten park wart jest odwiedzenia również w innych porach roku, ale róże najwspanialsze będą właśnie teraz.

Ciekawa jest historia tego ogrodu. Powstał on tuż przed wybuchem Rewolucji Francuskiej. Książe d’Artois (młodszy brat króla Ludwika XVI) kupił posiadłość na skraju Lasku Bulońskiego i postanowił urządzić tam niewielką rezydencję letnią z ogrodem. Przy okazji założył się z Królową Marią Antoniną o 100 000 liwrów, że zbuduje pałacyk w czasie krótszym niż 90 dni. Książe prawie stanął na głowie, by zakład wygrać! Zatrudnił do budowy 900 robotników, którzy pracowali w dzień i w nocy przy świetle pochodni i rytmicznej muzyce, zagrzewającej do pracy. W rezultacie pałacyk Bagatelle zbudowano w 64 dni. I stoi do dziś. Wcale się nie zawalił.
Pałacyk Bagatelle w Paryżu, zbudowany w ciągu 64 dni w II połowie XVIII wieku. (zdjęcie z wikipedii)

Do stworzenia ogrodu wokół pałacu książe zatrudnił Szkota – Thomasa Blaikie. W  II połowie XVIII wieku absolutnie najmodniejsze były ogrody w stylu, który ukształtował się na Wyspach Brytyjskich (pewnie dlatego projekt zamówiony został u Szkota). W tych ogrodach były kręte dróżki, strumyki, malownicze jeziora, a wśród swobodnie rosnących grup drzew i krzewów tu i ówdzie znajdowały się różne budowle i elementy dekoracyjne, jak obeliski, „antyczne” pawilony, kamienne groty, mostki, itd. Tworzenie ogrodu Bagatelle trwało dwa lata i w 1780 roku książe d’Artoi urządził tu uroczystą inaugurację, którą uświetnili swoją obecnością Król i Królowa oraz cały dwór.

Niedługo potem wybuchła Rewolucja Francuska i ogród wraz z pałacem stał się na pewien czas własnością publiczną, a następnie przechodził z rąk do rąk aż do 1905 roku, kiedy to całą posiadłość kupiło merostwo Paryża, by urządzić tu miejski park. Plan był bardzo ambitny, ponieważ ogród Bagatelle miał zachować swój historyczny charakter, a jednocześnie miały być tu demonstrowane najnowsze techniki ogrodnicze oraz nowe odmiany roślin. Ogród Bagatelle był „oczkiem w głowie” ówczesnego dyrektora parków i ogrodów miejskich Paryża J.C.N. Forestiera. Pan dyrektor sam wziął się do projektowania wielu rabat ozdobnych prezentujących poszczególne gatunki (peonie, irysy, róże) oraz grupy roślin (pnącza, kwitnące krzewy, itd.). Ale najważniejsza była właśnie różanka...

Na początku XX wieku zainteresowanie różami było ogromne. Paryżanie tłumnie odwiedzali prywatne rosaria, zakładane w okolicach miasta. Dyrektor Forestier pomyślał zatem, że różanka w ogrodach Bagatelle przyciągnie tu wielu odwiedzających. Do pomocy w urządzaniu ogrodu różanego poprosił on najbardziej znanego wtedy we Francji hodowcę róż Jules’a Gravereaux. Ta współpraca zaowocowała wspaniałym ogrodem różanym ulokowanym przy Oranżerii. Panowie urządzili ogród, w którym można było podziwiać wszystkie grupy róż i możliwości ich zastosowania w ogrodach. Znalazły się tam róże  krzewiaste, sztamowe, pnące rozpięte na sznurach, wspinające się po rozmaitych podpórkach, pergolach, bramkach, itd. Graveraux podarował wtedy ogrodowi 1500 rozmaitych róż!

Dziś kolekcja różanki Bagatelle specjalizuje się w nowoczesnych odmianach róż. Można tu obejrzeć większość najpiękniejszych odmian, które powstały w ostatnich latach. Starych, historycznych róż jest tu niewiele. W sumie można tu obejrzeć teraz 1100 róż, a różanka Bagatelle jest zarejestrowana jako „Narodowa kolekcja nowoczesnych róż”. Co roku organizowany jest tu konkurs na najpiękniejszą różę, a ogród wzbogaca się o kilkadziesiąt nowych odmian, dopiero co zarejestrowanych. Wszystkie odmiany są bardzo dokładnie opisane na tabliczkach.

Ogrody Bagatelle są przemiłym miejscem na kilkugodzinny spacer i zaskakującą odmianą od wielkomiejskiego charakteru stolicy Francji. Jeśli ktoś poszukuje ciekawego zakątka Paryża, ale zielonego, pachnącego kwiatami i rozbrzmiewającego śpiewem ptaków, to miejsce idealne!
Róża nie jedno ma imię...

Konstrukcja dla pnących róż

Róża wspinająca się po słupku

Klasycystyczny budynek oranżerii

Różom towarzyszą strzyżone cisy

W tle różanki widać wieżowce Paryża

W różance można się zachwycić również zapachami róż

Niektóre róże mogą się piąć po grubych sznurach

Rabata z różami sztamowymi

Róże sztamowe a w tle malownicza chińska altanka z epoki księcia d'Artois

Ta róża mnie zachwyciła. Rośnie na krzaku jak bukiecik.

Różanka z malowniczym drzewem w tle

Po prostu różane szaleństwo!

W części ogrodu z kolekcją rozmaitych pnączy

Jest tu też piękny warzywnik otoczony "płotkiem" z formowanych jabłonek

Malowniczy domek ogrodnika w warzywniku Bagatelle



5 komentarzy:

  1. Jolu dziekuje za te ogrody. Wiesz ja mieszkam w Paryzu (wlasnie w Neuilly- sur Seine) przy tych ogrodach i ... nigdy do nich nie weszlam, bo pozalowalam kilka euro. Teraz wiem, ze warto je wydac. Od razu polecialam i pokazalam fotki mezowi. Postanowione: idziemy tam z dziecmi. A w Paryzu sliczne sa ogrody Tuileries, Ogrody Luksemburskie, a w Neuilly jest jeszcze taki maly par Folie Saint James (wstep darmowy). Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawostka, bo o Folie Saint James nie słyszałam. Przy następnej wizycie w Paryżu na pewno poszukam tego ogrodu.Bardzo mi miło, że wpadłaś do mnie z wizytą. Serdeczności.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za takie arcymiłe słowa!

      Usuń